Flotee zaczęło się od prostej obserwacji: floty w polskich firmach żyją w Excelu nie dlatego, że ktoś to lubi — tylko dlatego, że zagraniczne systemy nie rozumieją kilometrówki ani diet.
Nie „tłumaczymy” zagranicznego produktu. Kilometrówka, diety według rozporządzenia, limity kosztów wg emisji CO₂ i terminy badań technicznych to fundament, od którego zaczęliśmy — nie dodatek na końcu.
Produkt budujemy i wspieramy w Polsce. Dane klientów przetwarzamy wyłącznie w Unii Europejskiej, a pomoc dostajesz po polsku — od ludzi, którzy ten system piszą.
Mały zespół, krótkie decyzje, szybkie poprawki. Zgłoszenia klientów trafiają wprost do osób, które mogą je naprawić — często tego samego dnia.
Nie mamy inwestorskiego parcia na „hurra-wzrost”. Wolimy mniej klientów, którym naprawdę oszczędzamy czas, niż tysiące kont porzuconych po miesiącu. Dlatego plan Free jest darmowy na zawsze, a eksport danych zawsze otwarty.
O produkcie, wdrożeniu albo o tym, czego floty naprawdę potrzebują — piszemy po ludzku.